Likwidacja Polski. Rząd planuje podatek od dziecka, urodzenia dziecka, niepracującego współmałżonka i likwidację ulg
Rząd Polski planuje, pomimo katastrofalnego niżu demograficznego wprowadzić szereg podatków, m. in. podatek od dziecka, od urodzenia dziecka, niepracującego lub mało zarabiającego współmałżonka wysokie podatki.
Wysokość podatku może wynieść nawet 100zł miesięcznie. Gdyby tego było mało planuje się dodatkowe wprowadzenie podatków antyrodzinnych w postaci podatku od urodzenia dziecka, jak i podatku od niepracującego lub mało zarabiającego współmałżonka – podaje Stefczyk.info
Proces depopulacji Polski, czyli likwidacja Polski
Jak podaje „Rzeczpospolita”, opatrując to komentarzem pod hasłem walki z kryzysem planowana jest likwidacja ulg podatkowych na pierwsze i drugie dziecko w rodzinie, możliwości wspólnego rozliczania się małżonków, jak i likwidacja becikowego co w praktyce oznacza dodatkowe opodatkowanie tych którzy założyli rodziny, urodzili dzieci, i płacą wysokie podatki przy zakupach na ich utrzymanie często przez 25 lat. Tylko po to, aby później płaciły one podatki/składki, nie tylko utrzymanie swoich rodziców, ale i tych którzy nie wykonali trudu posiadania potomstwa. Niestety, ale popierający propozycję komentarz traktuje opodatkowanie polskich rodzin jako „spóźnioną reformę” cynicznie zauważając, że w związku z tym że w Polsce kwota ulg jest niska, to nie wpływa na fakt posiadania potomstwa: „czy dodatkowe 1000 zł rocznie może zmienić decyzję kogokolwiek w sprawie posiadania dziecka?”.
Dziecko jako „produkt” luksusowy
Tak więc zamiast apelować o zmniejszenie opodatkowania wychowania dzieci, traktuje się je jako produkt luksusowy – bo trzeba być naprawdę bogatym, aby je mieć i obciąża podatkiem od luksusu. Zapominając, że przez to obcina się gałąź na której się siedzi. I co z tego że przez chwilę komuś będzie cieplej, gdy ją wrzuci do ogniska? Proces depopulacji Polski oznacza zgodę na starzenie się społeczeństwa i utratę zabezpieczenia na starość, w połączeniu z ograniczeniem dostępności do służby medycznej. Niemcy zaniepokojeni kryzysem demograficznym łożą miliardy na rodziny, Polska wlicza 2 mln „martwych dusz” i ignoruje spadek swojego znaczenia w Europie.
Źródło (za zgodą autora) :
http://www.stefczyk.info/blogi/przez-pryzmat-ekonomii/rzad-planuje-podatek-poglowny
fot. NowyEkran.pl

















































masakra, nie zdziwie się jak Polacy będą starać się o obywatelstwo niemieckie, tam jakoś można żyć …
z Polski robi się druga Białoruś, ale nawet w Białorusi nie ma takich pojebów jak tu. bez komentarza!
racja, ale zobacz ile głupków na nich głosowało !
a czy byłeś na białorusi? wydaje mi się, że wiedzę swoją o białorusi czerpiesz z tv/tvn.
na białorusi takie pomysły nawet nie chodzą nikomu po głowie.
albo odstrzelicie łby tym skur…. albo zmieniam obywatelstwo, zresztą i tak pewnie będzie wojna
Polski już nie ma. Tusk po dziadku, to Niemiec. Jesteśmy pod zaborem już dawno. Teraz powraca stary, sprawdzony totalitaryzm. Myślałam, że moje dzieci już tego nie będą musiały doświadczać, ale historia kołem się toczy